Paryż – stolica mody – to pierwsze, co nam przychodzi na myśl, gdy słyszymy nazwę tego miasta. Oczywiście dziś w tej dziedzinie z Paryżem konkurują inne modowe miasta, jak choćby Mediolan, Londyn czy Nowy Jork, jednak większości to Paryż najbardziej kojarzy się z modą. Co za tym idzie, na pytanie - gdzie chcielibyście polecieć na zakupy (chodzi oczywiście głównie o zakupy ubrań) większość odpowiedziałaby, że właśnie do Paryża. No więc dobrze, niech wam będzie, kupujemy bilet i lecimy na weekend paryskiego szaleństwa zakupowego.
Jak dobrze wiemy, wszystkie stolice, nie tylko Paryż, są drogie i można w nich na zakupach stracić fortunę. Co jednak, gdy wcale nie chcemy jej stracić? Czy inteligentne zakupy, czyli kupowanie
z głową są możliwe w stolicy mody?
W Paryżu znajdziemy, głównie w centrum miasta, ekskluzywne butiki i sklepy znanych projektantów. Jednak w mieście mody jest cała masa sklepów także na kieszeń polskiego turysty, dla którego inteligentne zakupy to przede wszystkim tanie zakupy. Są to sklepy, które oferują nie tylko ubrania i dodatki, ale także elementy wystroju wnętrz i wiele innych.
Dla tych, którzy wiedzą gdzie szukać takich sklepów, tańsze zakupy nie będą problematyczne, ale turyści, którzy przyjeżdżają do miasta mody po raz pierwszy z pewnością nie będą wiedzieli gdzie szukać.
W Paryżu na uwagę zasługują takie sklepy jak: Tati – znany wśród paryżanek sklep oferujący prawie wszystko, od ubrań po artykuły domowe – w samym Paryżu jest
aż 13 sklepów tej marki, Kata – sklep obuwniczy, 5 sklepów w Paryżu oraz Kiabi – 1 sklep przy 4 rue Camille Desmoulins. Warto zaglądać także do paryskich second-handów, ale należy uważać,
bo ceny w niektórych są dość wysokie. Znanymi sieciami sklepów z rzeczami z drugiej ręki są: Freep’star, Guerrisol, Kiliwatch. Zakupy ubraniowe można też zrobić w sklepikach vintage oraz na targach, których w Paryżu jest także sporo.
Jeśli wybieracie się na zakupy do Paryża, to koniecznie musicie poszperać w Internecie, by poszukać tańszych sklepów, chyba, że chcecie kupić coś ekstra drogiego w centrum. Jeśli nie chcecie przepłacać, to polećcie do miasta mody z gotową listą wyszukanych sklepów i adresami. Można je znaleźć na forach i blogach szafiarek i wielbicielek paryskich zakupów. Jak widać, sztuka niedrogiego kupowania, czyli tzw. shop-art jest możliwa także w ekskluzywnej stolicy mody, jaką jest Paryż. Zatem przygotujcie puste walizki i na zakupy!
Sprawdź możliwość wyjazdu na http://www.dlatychktorzywiedza.pl/
sobota, 1 marca 2014
piątek, 28 lutego 2014
wtorek, 5 listopada 2013
Kawa na wiele sposobów... Który ekspres do kawy wybrać?
Kawa to magiczny napój, który nie tylko
każdego ranka stawia na nogi większość osób, ale również wprowadza nas w dobry
nastrój i pobudza zmysły. Przyrządzenie kawy może odbywać się na wiele
sposobów. Można po prostu wsypać łyżeczkę kawy do filiżanki i zalać wodą
(jednak nie jest to najlepsza metoda) lub, aby w pełni cieszyć się tym
wspaniałym naparem zachowując wszystkie jego wartości, przygotować kawę w
ekspresie. No właśnie… tylko, który ekspres do kawy jest najlepszy? Jak go
wybrać? Na co zwrócić uwagę? I jaki rodzaj ekspresu będzie odpowiedni dla nas?
To dość kłopotliwe pytania…
Każdy, kto choć raz stanął przed wyborem ekspresu do kawy, bez wątpienia przyznana, że nie jest to wybór łatwy. Przede wszystkim dlatego, że na półkach sklepowych ekspresów do kawy jest przynajmniej kilka rodzajów, a do tego znacząco różnią się między sobą na przykład ceną.
Szeroki wybór ekspresów do kawy znajdziesz w Agito.pl
Zobacz również: Kilka ciekawostek o kawie
Każdy, kto choć raz stanął przed wyborem ekspresu do kawy, bez wątpienia przyznana, że nie jest to wybór łatwy. Przede wszystkim dlatego, że na półkach sklepowych ekspresów do kawy jest przynajmniej kilka rodzajów, a do tego znacząco różnią się między sobą na przykład ceną.
Rodzaje
ekspresów do kawy
- Ostatnio najczęściej kupowane ekspresy to ekspresy ciśnieniowe. Zaparzają one kawę wykorzystując - jak sama nazwa wskazuje - wysokie ciśnienie. Zagotowana woda dozowana jest przy wykorzystaniu specjalnej pompy do pojemnika z kawą, a następnie do filiżanki. Ekspresy te są najczęściej wyposażone również w specjalną dyszę do spieniania mleka, podwójny dozownik umożliwiający przygotowanie dwóch filiżanek kawy jednocześnie, a także młynek, dzięki któremu możemy przygotować kawę ze świeżo zmielonych ziaren. Ciśnieniowy ekspres do kawy to urządzenie godne polecenia. Takie ekspresy są bowiem o wiele bardziej zaawansowane niż ekspresy przelewowe, umożliwiają przyrządzanie wielu rodzajów kaw, można w nich spienić mleko, a poza tym… kawa z ekspresu ciśnieniowego jest bardziej aromatyczna, zdrowsza i lepiej przyswajalna dla organizmu. Jednak… urządzenia te mają jedną wadę - są niestety dość drogie. Jeśli jednak, mimo wysokiej ceny, zdecydujemy się na taki właśnie ekspres do kawy, pamiętajmy jeszcze o parametrach technicznych. Ważna jest przede wszystkim wartość ciśnienia, która wyrażana jest w barach. To właśnie od niej zależy esencjonalność kawy i jej smak. Przyjmuje się, że minimalny próg to 10 barów, ale najlepiej rozglądać się za sprzętem 15-barowym. Istotna jest również moc ekspresu. Oczywiście im większa, tym szybciej przebiega proces parzenia kawy. Zwróćmy także uwagę na różnego rodzaju dodatki, dzięki którym kawa nigdy nam się nie znudzi.
- Często wybieranymi dziś ekspresami do kawy są też ekspresy przelewowe. Są o wiele prostsze, zarówno w budowie jak i w możliwościach, niż ekspresy ciśnieniowe. Składają się z pojemnika na kawę, dzbanka, filtra i płyty grzewczej. Proces parzenia kawy nie jest skomplikowany, a do tego szybki. Wystarczy włożyć filtr, wsypać odpowiednią ilość kawy, a za chwilę w zbiorniku będziemy mieć gotowy napój. Niestety, ten rodzaj parzenia kawy nie gwarantuje nam doskonałego smaku napoju kawowego, a także nie daje możliwości eksperymentowania z różnymi rodzajami kawy. Niewątpliwe zalety sprzętu to znacznie niższa cena (niż w przypadku ekspresu ciśnieniowego) oraz możliwość przygotowania kilku filiżanek kawy jednocześnie no i opcja wbudowanej płyty grzewczej, która utrzymuje stałą temperaturę kawy. Ekspresy przelewowe są niezwykle łatwe i szybkie w użyciu, cały dzbanek kawy może być gotowy w zaledwie kilka minut.
- Wiele osób wybiera również kawiarki. Są one bardzo popularne we Włoszech, USA czy w Szwecji, w naszym kraju również na nowo zdobywają spore uznanie. Różnią się przede wszystkim materiałem, pojemnością, wyglądem oraz jakością wykonania. Tego typu urządzenie stawiamy na kuchence gazowej lub elektrycznej. Wrząca woda wytwarza parę wodną, która pod ciśnieniem wypycha ją ku górze. Wrzątek przechodzi przez warstwę kawy i filtry, a na koniec gotowy napój zbiera się w górnym naczyniu. Kawa z kawiarki jest bardzo mocna i aromatyczna. Jej przygotowanie jest proste i szybkie. To dobra alternatywa dla osób, które lubią kawę w domowym zaciszu, ale nie chcą na nią wydawać mnóstwa pieniędzy. Podstawową zaletą kawiarki jest właśnie cena. Kawiarkę możemy kupić za kilkadziesiąt - 100 zł. Czym powinniśmy kierować się przy jej wyborze? Przede wszystkim pojemnością, jakością wykonania, tym, czy jest ona przeznaczona do kuchenki gazowej czy elektrycznej, a także materiałem. Kawiarki aluminiowe są z reguły tańsze, natomiast stalowe bardziej trwałe i łatwiejsze w utrzymaniu czystości.
Szeroki wybór ekspresów do kawy znajdziesz w Agito.pl
Zobacz również: Kilka ciekawostek o kawie
wtorek, 24 września 2013
Dobrze dobrane zasłony to niezbędny element udanej aranżacji wnętrza
Ciągle
jeszcze w naszych wnętrzach pokutuje nieśmiertelne zestawienie okienne: biała
firanka plus „bezpłciowe” zasłony, które nie tylko nie zdobią i nie nadają
żadnego charakteru, ale wręcz odbierają całej aranżacji styl, zabijając
wszelkie dobre pomysły zastosowane w danym pomieszczeniu. Czas z tym zerwać!
Zasłony nie
są oczywiście obowiązkowe. Niektórzy wolą żaluzje, rolety lub nawet ozdobne
folie przyklejane na szyby, ale… Jeśli już decydujemy się na zasłony (także w
wersji bez firany, co zdarza się coraz częściej, zwłaszcza w przypadku, gdy za
oknem jest ładny widok) to muszą one być dobrze dopasowane do: funkcji
pomieszczenia, jego wielkości, charakteru, stylu, kolorystyki, etc. Oto kilka
cennych wskazówek odnośnie zastosowania zasłon okiennych w aranżacji wnętrza…
![]() |
| (źródło: homebook.pl / Tkanina Riviera) |
- Ogólna zasada mówi o tym, że zasłony powinny kończyć się 1 lub 2 cm nad podłogą, ale są oczywiście wyjątki - zależne od tego, jaki efekt chcemy uzyskać. I tak na przykład, w eleganckim przestronnym wnętrzu z dużym oknem dobrze, jeśli zastosujemy zasłony nieco dłuższe, które będą nawet lekko opierać się o podłogę. Natomiast w sytuacji, w której pod oknem stoją meble (na przykład sofa lub komoda) stosujemy oczywiście wariant zasłon krótszych, tj. tylko do poziomu danego mebla / parapetu. Nie upychamy ich za wspomnianą sofą czy komodą.
- Zasłony powinny być także dobrze dobrane pod kątem tkaniny, z której są wykonane. Nie chodzi tutaj o jej wzór czy kolor, ile raczej o grubość i fakturę. A zatem… Jeśli wieszamy zasłony w pomieszczeniu, w którym rzeczywiście chcemy ograniczać dostęp światła w razie potrzeby (np. pokój telewizyjny, pomieszczenie z kinem domowym, sypialnia) skupmy się na ciężkich i grubych tkaninach, które nie przepuszczają promieni słonecznych. Można użyć w tym przypadku m.in. tafty. Jeżeli natomiast zasłony pełnią gdzieś tylko funkcję dekoracyjną (bo np. okno wychodzi na północną stronę i do tego nikt nam w nie nie zagląda) możemy użyć zwiewnych, cienkich, a nawet przezroczystych materiałów, które dodatkowo dodadzą wnętrzu lekkości. Może to być organdyna.
- Zasłony wzorzyste vs gładkie. Tu jest sytuacja oczywista. Małych, ciasnych pomieszczeń nie dekorujemy zasłonami wzorzystymi, bo optycznie jeszcze zmniejszymy takie wnętrze i jedyne, co uzyskamy to efekt przytłoczenia. W małych pomieszczeniach sprawdzają się zasłony gładkie (ewentualnie z bardzo delikatnym i drobnym wzorkiem), w neutralnym kolorze, bez drapowania i dekoracyjnego upinania. Gładko, prosto, elegancko. We wnętrzach większych, zwłaszcza tam, gdzie nie ma wielu mebli, gdzie jest przestrzeń, można pozwolić sobie na wzory i drapowanie lub fantazyjny sposób upięcia.
- Wysoko czy nisko i na jakim karniszu, czyli zmieniamy przestrzeń… Dodatkowym aspektem w doborze zasłon do pomieszczenia jest kwestia doboru i umieszczenia karnisza, czyli wyboru wysokości, na której zawiesimy nasze zasłony. Zależnie od rozmiarów pokoju oraz od efektu optycznego, jaki chcemy osiągnąć, wybieramy różne rozwiązania. W niskich wnętrzach zasłony wieszamy wysoko – tuż pod sufitem, aby uzyskać wrażenie, że pomieszczenie jest wyższe, niż w rzeczywistości jest. Jeżeli chcemy natomiast je optycznie poszerzyć, pamiętajmy, by zasłony były jasne i zwiewne, najlepiej na szerokim karniszu. Chcąc skrócić niezbyt kształtne pomieszczenie na linii okno – przeciwległa ściana, powieśmy ciemne i bardzo obszerne zasłony. Jeśli zależy nam na ogólnym efekcie powiększenia całego wnętrza, wieszamy zasłony jak najbardziej zbliżone do koloru / wzoru ściany.
Wybieramy
zasłonę, która odpowiada nam pod względem wzoru, koloru, grubości tkaniny, etc.
i wszywamy w poprzek (w regularnych odstępach) na przykład listewki, pręty lub
tyczki z bambusa. Po zawieszeniu tak przygotowanej zasłony, gdy podciągamy ją
(tak jak podciąga się rolety) uzyskujemy naturalne fałdy i ładne regularne
ułożenie materiału, co wygląda dość oryginalnie.
wtorek, 10 września 2013
Z muzyką klasyczną – czas na relaks
Muzyka towarzyszy ludzkości od zarania dziejów. W starożytności jej lecznicze oddziaływanie doceniali nie tylko teoretycy muzyki ale i filozofowie m.in. Platon i Arystoteles. Ich zdaniem melodia wzmacniała i osłabiała charakter, tworzyła dobro lub zło, dawała spokój lub wywoływała wzburzenie. Muzyka była nieodłącznym środkiem leczniczym, jej walory pomagały także
w leczeniu rehabilitacyjnym. Grecy dostrzegali w niej siłę oczyszczającą zwaną katharsis.
Muzyka jako zjawisko oddziaływania na psychikę człowieka pełni rolę uniwersalnego środka leczniczego także współcześnie. Badania dowodzą, że jest ona doskonałym narzędziem stymulującym wszechstronny rozwój człowieka. Oprócz pobudzania różnych inteligencji łączy obie półkule i wprowadza czas równowagi. Muzyka klasyczna najlepiej łagodzi nerwy i pobudza do działania, dlatego bardzo dobrze sprawdza się w pracy, w szkole, czy w chwili odpoczynku. Nasilające się uczucie zmęczenia na skutek życia w warunkach intensywnego wysiłku i ciągłego pośpiechu nakazuje podjęcie wszelkich kroków w kierunku ochrony zdrowia psychicznego i somatycznego przed jego zagrożeniem. Kontakt z muzyką relaksacyjną zwiększa wrażliwość emocjonalną oraz ułatwia zmianę postaw i zachowania. Muzyka pozwala zredukować stres wywołany chorobą, może również zredukować ból.
Współcześnie dziedziną posługującą się elementami muzycznymi w celu przywracania zdrowia psychicznego jak i fizycznego jest muzykoterapia. Zdaniem psychologów muzyka pozwala na docieranie do głęboko ukrytych konfliktów, z którymi pacjent nie może sobie poradzić. Celem muzykoterapii jest przede wszystkim dostarczanie pozytywnych przeżyć uczestnikowi oraz rozładowanie napięcia.
Jednak nie musimy korzystać z usług muzykoterapeuty by poprawić sobie nastrój. Wystarczy jedynie chwila relaksu przy kompozycjach muzyki barokowej i już czujemy się lepiej. Badania potwierdzają, że najlepsza jest muzyka o wysokich częstotliwościach. Dostarcza ona energii, likwiduje zmęczenie, uaktywnia umysł i pamięć, przyspiesza procesy związane z uczeniem się. Ma również wpływ w nawiązaniu kontaktu między świadomością, a podświadomością. Nie dziwi zatem fakt, że najczęściej polecaną muzyką relaksacyjną jest muzyka barokowa. Zawiera ona kojącą i pogodną materie dźwiękową wykorzystującą naturalnie wysokie częstotliwości skrzypiec, harfy czy mandoliny, które uaktywniają nasz mózg. To dlatego najczęściej polecanymi utworami relaksacyjnymi są kompozycje Jana Christiana Bacha.
Autorka: Paulina Lubecka
Muzyka jako zjawisko oddziaływania na psychikę człowieka pełni rolę uniwersalnego środka leczniczego także współcześnie. Badania dowodzą, że jest ona doskonałym narzędziem stymulującym wszechstronny rozwój człowieka. Oprócz pobudzania różnych inteligencji łączy obie półkule i wprowadza czas równowagi. Muzyka klasyczna najlepiej łagodzi nerwy i pobudza do działania, dlatego bardzo dobrze sprawdza się w pracy, w szkole, czy w chwili odpoczynku. Nasilające się uczucie zmęczenia na skutek życia w warunkach intensywnego wysiłku i ciągłego pośpiechu nakazuje podjęcie wszelkich kroków w kierunku ochrony zdrowia psychicznego i somatycznego przed jego zagrożeniem. Kontakt z muzyką relaksacyjną zwiększa wrażliwość emocjonalną oraz ułatwia zmianę postaw i zachowania. Muzyka pozwala zredukować stres wywołany chorobą, może również zredukować ból.
Współcześnie dziedziną posługującą się elementami muzycznymi w celu przywracania zdrowia psychicznego jak i fizycznego jest muzykoterapia. Zdaniem psychologów muzyka pozwala na docieranie do głęboko ukrytych konfliktów, z którymi pacjent nie może sobie poradzić. Celem muzykoterapii jest przede wszystkim dostarczanie pozytywnych przeżyć uczestnikowi oraz rozładowanie napięcia.
Jednak nie musimy korzystać z usług muzykoterapeuty by poprawić sobie nastrój. Wystarczy jedynie chwila relaksu przy kompozycjach muzyki barokowej i już czujemy się lepiej. Badania potwierdzają, że najlepsza jest muzyka o wysokich częstotliwościach. Dostarcza ona energii, likwiduje zmęczenie, uaktywnia umysł i pamięć, przyspiesza procesy związane z uczeniem się. Ma również wpływ w nawiązaniu kontaktu między świadomością, a podświadomością. Nie dziwi zatem fakt, że najczęściej polecaną muzyką relaksacyjną jest muzyka barokowa. Zawiera ona kojącą i pogodną materie dźwiękową wykorzystującą naturalnie wysokie częstotliwości skrzypiec, harfy czy mandoliny, które uaktywniają nasz mózg. To dlatego najczęściej polecanymi utworami relaksacyjnymi są kompozycje Jana Christiana Bacha.
Autorka: Paulina Lubecka
środa, 4 września 2013
Sposoby na mole spożywcze i odzieżowe
Mole są od dawien dawna utrapieniem wielu gospodarstw domowych. Nasze domy najczęściej nawiedzają dwie odmiany tych szkodników - mole spożywcze oraz mole ubraniowe. Ich obecność w domu zauważamy niestety zwykle dopiero wtedy, gdy dorosłe już osobniki zaczynają latać po naszej kuchni lub pokoju. A to oznacza, że szkodniki te już rozpanoszyły się w naszych szafach i szafkach i sieją w zaczynają siać w nich spustoszenie. Jako, że mole rozmnażają się niezwykle szybko, widok latających po mieszkaniu dorosłych osobników powinniśmy potraktować jak alarm, wzywający do natychmiastowego działania.
Wtedy pojawia się pytanie, co należy zrobić, aby zwalczyć mole i to raz a dobrze. Zastanawiamy się też, skąd się one u nas wzięły, zwłaszcza, jeśli dbamy o czystość i porządek. Pojawienie się moli wcale nie musi wynikać z niechlujstwa. Mole mogą wlecieć do mieszkania przez okno lub balkon, a to wystarczy, żeby na dniach wzrosła ich liczebność. Larwy moli spożywczych natomiast możemy przynieść nawet w produktach ze sklepu, gdy są one nieszczelnie zamknięte, a my tego nie zauważymy.
Aby rozpocząć walkę z molami musimy przede wszystkim rozejrzeć się dokładnie po mieszkaniu i zlokalizować ich siedliska. W zależności od tego, z jakim typem moli mamy do czynienia, musimy dokładnie przejrzeć i gruntownie wysprzątać wszystkie szafy i szuflady z ubraniami lub szafki kuchenne.
Jeśli dokuczają nam mole spożywcze, musimy dokładnie przyjrzeć się wszystkim otwartym produktom sypkim, takim jak mąka, płatki, kasza, ryż. Jeśli w którymś opakowaniu znajdziemy larwy lub kokony, musimy je wyrzucić.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku moli odzieżowych. Musimy liczyć się z tym, że niektóre rzeczy mogą nie nadawać się już do noszenia i będziemy musieli je wyrzucić. Niestety nie wszystko da się ładnie zacerować.
Kolejnym krokiem będzie zakup artykułów, dzięki którym zwalczymy pozostałe mole. Będziemy musieli uzbroić się w zawieszki lawendowe, kulki antymolowe i pułapki na mole w postaci przyczepianych do ścianek szaf tekturek z lepem. Produktów tych używajmy, dopóki mole nie znikną na dobre. Natomiast zawieszki lawendowe w szafie wieszajmy również profilaktycznie.
Wtedy pojawia się pytanie, co należy zrobić, aby zwalczyć mole i to raz a dobrze. Zastanawiamy się też, skąd się one u nas wzięły, zwłaszcza, jeśli dbamy o czystość i porządek. Pojawienie się moli wcale nie musi wynikać z niechlujstwa. Mole mogą wlecieć do mieszkania przez okno lub balkon, a to wystarczy, żeby na dniach wzrosła ich liczebność. Larwy moli spożywczych natomiast możemy przynieść nawet w produktach ze sklepu, gdy są one nieszczelnie zamknięte, a my tego nie zauważymy.
Aby rozpocząć walkę z molami musimy przede wszystkim rozejrzeć się dokładnie po mieszkaniu i zlokalizować ich siedliska. W zależności od tego, z jakim typem moli mamy do czynienia, musimy dokładnie przejrzeć i gruntownie wysprzątać wszystkie szafy i szuflady z ubraniami lub szafki kuchenne.
Jeśli dokuczają nam mole spożywcze, musimy dokładnie przyjrzeć się wszystkim otwartym produktom sypkim, takim jak mąka, płatki, kasza, ryż. Jeśli w którymś opakowaniu znajdziemy larwy lub kokony, musimy je wyrzucić.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku moli odzieżowych. Musimy liczyć się z tym, że niektóre rzeczy mogą nie nadawać się już do noszenia i będziemy musieli je wyrzucić. Niestety nie wszystko da się ładnie zacerować.
Kolejnym krokiem będzie zakup artykułów, dzięki którym zwalczymy pozostałe mole. Będziemy musieli uzbroić się w zawieszki lawendowe, kulki antymolowe i pułapki na mole w postaci przyczepianych do ścianek szaf tekturek z lepem. Produktów tych używajmy, dopóki mole nie znikną na dobre. Natomiast zawieszki lawendowe w szafie wieszajmy również profilaktycznie.
środa, 17 kwietnia 2013
Pudełka i pudełeczka – ułatwią zorganizowane przechowywanie
Bałagan jest naszym wrogiem, gdyż utrudnia nam
życie pod wieloma względami. Przede wszystkim zajmuje dużo miejsca.
Niepoukładane rzeczy piętrzą się wszędzie, zabierając nam przestrzeń życiową.
Przy zabałaganionym biurku nie da się pracować, nie ma gdzie położyć książki,
dokumentów. W zabałaganionych szufladach nie możemy znaleźć tego, czego
szukamy, lub też zalegają tam rzeczy, o których istnieniu zdążyliśmy już dawno
zapomnieć. Na dodatek, podczas otwierania szafek ich zawartość wyskakuje z
radości na nasz widok... Tylko czy dla nas samych jest to takie radosne? Raczej
nie. Dlatego powinniśmy powiedzieć bałaganowi stanowcze „nie”.
Dobrą bronią przeciwko bałaganowi jest z pewnością
zorganizowane przechowywanie rzeczy. A pomogą nam w tym niewielkie pudełka i
pudełeczka. Jako pomocnicy w utrzymaniu porządku, pudełka towarzyszą nam od
dawna. Każdy z nas pamięta z dzieciństwa sposób przechowywania zabawek –
właśnie w pudełkach. Jest to dla nas wręcz naturalny sposób.
Gdy więc chcemy rozpocząć walkę z bałaganem,
powinniśmy uzbroić się w pudełka. Obecnie w sprzedaży są nie tylko typowe
szaro-brązowe wielkie kartony, ale także małe zgrabne i estetyczne pudełka w
białym kolorze. Można więc na nich czytelnie napisać, co znajduje się w środku.
Drobiazgi pochowajmy do najmniejszych pudełek, a
większe rzeczy do większych. Następnie wypełnione pudełeczka włóżmy do szafek
tak, aby opis zawartości był widoczny. Zaletą pudełek jest możliwość układania
ich piętrowo, co nie zawsze jest możliwe w przypadku luźnych przedmiotów.
Dzięki temu możemy lepiej wykorzystać miejsce w
szafkach, gdyż nie będzie pustych przestrzeni. Ponadto system ten pozwoli nam
bezpiecznie pochować przedmioty, z których nie korzystamy na co dzień, na
przykład rękawiczki, czapki, szaliki i zimowe buty, gdy za oknem jest lato,
albo też zastawę stołową, która wyjmowana jest tylko wtedy, kiedy mamy gości.
Pudełka i kartony różnych rozmiarów, ułatwiające przechowywanie oferuje na przykład Rajapack.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







