... czyli post z przymrużeniem oka ;)
środa, 6 czerwca 2012
wtorek, 22 maja 2012
Dieta a wysoki poziom cholesterolu
Nie
od dziś wiadomo, że dieta pełni w naszym życiu bardzo ważną rolę. Jest ona także
jednym z ważnych elementów profilaktyki wielu chorób. Odpowiednie posiłki,
zawierające mniej kalorii mogą przynieść po latach oczekiwany efekt, jakim
będzie zatrzymanie na dłużej sprawności zarówno fizycznej jak i psychicznej. Dlatego
też zmiana naszych nawyków żywieniowych może być kluczem do zdrowszego życia.
Jeśli chcemy uniknąć
problemu, jakim jest wysokie stężenie cholesterolu, powinniśmy wprowadzić do
naszej diety codziennej składniki takie jak: tłuszcze roślinne i rybne,
z dużą ilością nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz dużą ilość błonnika roślinnego.
Jednocześnie musimy ograniczyć spożywanie mięs i wyrobów wędliniarskich, które
zawierają dużo mięsa czerwonego oraz tłuszczów. Powinniśmy ograniczyć także
spożycie soli i potraw przetworzonych.
Niestety
potrawy przetworzone, których jest na naszym rynku coraz więcej, zawierają
mnóstwo soli, konserwantów, barwników oraz „ulepszaczy” smaku. Z jednej strony
są one dla nas wygodnym rozwiązaniem, a z drugiej utrapieniem dla naszych
lekarzy, ponieważ wpływają na kondycję naszego serca, układu pokarmowego oraz
na gospodarkę hormonalną.
Cholesterol jest elementem, który odgrywa niezwykle istotną rolę w budowie błon komórkowych oraz hormonów. Natomiast jego nadmiar może powodować liczne zaburzenia, mogące prowadzić do poważnych zmian w naczyniach krwionośnych, co może być źródłem wielu powikłań.
Cholesterol jest elementem, który odgrywa niezwykle istotną rolę w budowie błon komórkowych oraz hormonów. Natomiast jego nadmiar może powodować liczne zaburzenia, mogące prowadzić do poważnych zmian w naczyniach krwionośnych, co może być źródłem wielu powikłań.
Wiadomo, że nie zawsze możemy uniknąć niezdrowych potraw, a
nasz styl życia oraz dieta wymagają wielu kompromisów. Jeśli jednak jesteśmy świadomi tego, co i jak jemy,
możemy wiele zdziałać dla naszego zdrowia.
Warto wiedzieć: cholesterol normy.
czwartek, 26 kwietnia 2012
Nadchodzi sezon na... komary!
Mamy już wiosnę i jest coraz
cieplej. Za chwilkę będzie lato. Z każdym dniem coraz trudniej nam jest
usiedzieć w miejscu – myślimy o piknikach, wycieczkach, wyjazdach, szaleństwach
nad wodą oraz wieczornym spotkaniach w ogrodzie, przy grillu. Cieszą nas
promienie słońca, które inspirują do planowania weekendów.
Wieczorna impreza przy grillu to
świetna rzecz. Jest jednak pewien problem – zawsze możemy spodziewać się
nieproszonych gości, którzy nie dosyć, że są uciążliwi, to jeszcze nie dadzą
się tak po prostu wyprosić za drzwi. O kim mowa? Oczywiście o komarach.
![]() |
| (ilustracja: http://nienawidzekomarow.pl/) |
Możemy być pewni, że te małe
niewdzięczne owady będą czatować na nas w okolicach wszelkich zbiorników
wodnych, lasów liściastych i krzewów.
Cóż więc możemy zrobić, żeby jak
najlepiej ochronić się przed tymi krwiożerczymi bestiami, które tylko czyhają
na to, by zepsuć nam zabawę i odpoczynek?
Powinniśmy zabezpieczyć nasze
obozowisko lub też miejsce biesiadowania – najlepiej ostawić dookoła zapalone
świece lub kadzidła odstraszające komary i inne owady. To powinno ograniczyć
ich wstęp na naszą imprezę.
Dodatkowo powinniśmy zabezpieczyć
przed ukąszeniami samych siebie, ponieważ na pewno nie raz będziemy opuszczać strefę
chronioną świecami i kadzidłami (wychodząc po jakieś rzeczy do domku, samochodu
itd.) Tutaj przydadzą się środki
przeciw komarom, takie jak żele, spraye i kremy, które odstraszają owady.
Dodatkowo dobrze mieć na sobie ubrania z długimi rękawami i nogawkami, nie
przylegające za bardzo do ciała, ponieważ komary gryzą również przez cienką
obcisła odzież. Ostatnio coraz popularniejsze są również plastry i opaski na
rękę, które odstraszają uciążliwe owady.
W domu najlepiej uruchomić
elektryczny odstraszacz komarów, który wkładamy do gniazdka elektrycznego.
Wtedy możemy spać spokojnie i nie będzie nas dręczyć brzęczenie komarów przy
uchu.
Nie zaszkodzi również bardziej
regularna profilaktyka w postaci brania witaminy B. Jakby nie było,
niewdzięczne komary będą nam towarzyszyć w różnych miejscach przez cały sezon.
czwartek, 15 marca 2012
Wiosenne kanapki
Za chwilkę wiosna, dzięki której możemy serwować kolorowe kanapki z nowalijek. To czas, żeby zacząć jeść lekko i zdrowo.
Składniki:
- chleb razowy
- masło
- szynka
- ser żółty
- sałata
- pomidor
- szczypiorek
Sposób przygotowania:
Kromki cienko smarujemy masłem. Dobrze umytą i wysuszoną sałatę kładziemy na chleb. Następnie kładziemy po plastrze szynki i sera, a na to plastry pomidora. Kanapki posypujemy opłukanym i posiekanym szczypiorkiem.
wtorek, 6 marca 2012
Sushi
Ostatnio sushi bije rekordy popularności. Wiele osób chciałoby umieć robić sushi i nie ukrywam, że też do nich należę. Poszukałam w sieci i znalazłam przepis:
Składniki:
- 300 g ryżu do sushi,
- ocet ryżowy,
- mata bambusowa,
- listki suszonych alg morskich,
- ryby (np. łosoś, tuńczyk) paluszki krabowe, ryby wędzone (np. łosoś, pstrąg, makrela),
- ogórek i awokado - pokrojone w podłużne plasterki,
- imbir do sushi,
- japoński sos sojowy.
Przygotowanie:
1. Odmierzamy 300 g ryżu do sushi i przelewamy go zimną wodą, aż się oczyści.
2. Namaczamy ryż w zimnej wodzie na przynajmniej 30 minut, następnie gotujemy go według instrukcji na opakowaniu.
3. Do smaku dodajemy ocet ryżowy, dokładnie mieszamy i układamy cienką warstwą na błyszczącej stronie folii aluminiowej.
4. Pozostawiamy do ostygnięcia.
5. Na macie bambusowej kładziemy listek suszonych alg morskich. Listek możemy posmarować odrobiną sosu sojowego.
6. Za pomocą wilgotnej łopatki wykładamy cienką warstwę ryżu, pozostawiając na górze ¼ część listka odkrytą.
7. Mniej więcej na środkowej części ryżu kładziemy poziomo kawałki ryby i warzyw tak, aby utworzyły linię. Warzywa możemy posmarować odrobiną pasty wasabi .
8. Za pomocą maty bambusowej rolujemy listek, aby powstał ciasno wypełniony walec.
9. Pozostawiamy na 5 minut, a następnie kroimy rulon nożem z ząbkami na ok. 8 kawałków. Nóż należy za każdym razem namoczyć w wodzie, aby kawałki były czyste.
Składniki:- 300 g ryżu do sushi,
- ocet ryżowy,
- mata bambusowa,
- listki suszonych alg morskich,
- ryby (np. łosoś, tuńczyk) paluszki krabowe, ryby wędzone (np. łosoś, pstrąg, makrela),
- ogórek i awokado - pokrojone w podłużne plasterki,
- imbir do sushi,
- japoński sos sojowy.
Przygotowanie:
1. Odmierzamy 300 g ryżu do sushi i przelewamy go zimną wodą, aż się oczyści.
2. Namaczamy ryż w zimnej wodzie na przynajmniej 30 minut, następnie gotujemy go według instrukcji na opakowaniu.
3. Do smaku dodajemy ocet ryżowy, dokładnie mieszamy i układamy cienką warstwą na błyszczącej stronie folii aluminiowej.
4. Pozostawiamy do ostygnięcia.
5. Na macie bambusowej kładziemy listek suszonych alg morskich. Listek możemy posmarować odrobiną sosu sojowego.
6. Za pomocą wilgotnej łopatki wykładamy cienką warstwę ryżu, pozostawiając na górze ¼ część listka odkrytą.
7. Mniej więcej na środkowej części ryżu kładziemy poziomo kawałki ryby i warzyw tak, aby utworzyły linię. Warzywa możemy posmarować odrobiną pasty wasabi .
8. Za pomocą maty bambusowej rolujemy listek, aby powstał ciasno wypełniony walec.
9. Pozostawiamy na 5 minut, a następnie kroimy rulon nożem z ząbkami na ok. 8 kawałków. Nóż należy za każdym razem namoczyć w wodzie, aby kawałki były czyste.
poniedziałek, 27 lutego 2012
Domowy budżet kobiety
Wypłata, oszczędności, pożyczka, spłacanie kredytu – to hasła, które obecnie nierozerwalnie kojarzą się z domową ekonomią. Zarządzanie domowym budżetem nierzadko należy do kobiety i to właśnie ona musi radzić sobie z planowaniem wydatków i oszczędzaniem. Każda kobieta ma przed sobą zadanie w postaci gospodarowania własnymi finansami, dokonywania wyborów. Nie da się też ukryć, że jednym z ważniejszych aspektów jest zaoszczędzenie jakiejś sumy każdego miesiąca.
Taki domowy budżet to przede wszystkim zestawienie przychodów i wydatków przypadających na konkretny okres (najczęściej jest to miesiąc). Planowanie wydatków musi być racjonalne, musimy tak gospodarować środkami, żeby na wszystko nam starczyło. Specjaliści radzą więc pogrupowanie wydatków.
Pierwszą i najważniejszą grupą są wydatki stałe, do których zaliczamy opłaty takie jak czynsz za mieszkanie i opłaty z nim związane (woda, prąd, gaz) wszelkie abonamenty (telewizja, internet, telefon). Jeśli spłacamy kredyt, jego raty też powinny zostać uwzględnione w grupie wydatków stałych.
Druga grupa wydatków to środki przeznaczone na żywność i odzież, co w przypadku kobiet jest bardzo ważne, na jazdę po mieście samochodem lub komunikacją publiczną i na edukację, czyli studia, kursy, szkolenia.
Do trzeciej grupy należą wydatki dotyczące rozrywki, wyjazdów, prezentów dla naszych bliskich.
Musimy też pamiętać, że podczas podliczeń uwzględniamy nie tylko naszą główną - stałą pensję, ale także przychody z pracy dorywczej, stypendiów, czy z wynajmu mieszkania.
Zapiski najlepiej prowadzić w dwóch kolumnach – jedną przeznaczyć na wydatki, a drugą na przychody. Ważne jest, aby takie zestawienie prowadzić regularnie, dzięki czemu łatwiej będzie zapanować nad budżetem. To pozwoli nam dobrze zaplanować wydatki, z czegoś zrezygnować lub też zastanowić się, czy nie będzie nam potrzebna pożyczka. Możliwe jest też, że dzięki zestawieniu uda się znaleźć jakąś nadwyżkę, którą będzie można przeznaczyć na jakąś przyjemność lub odłożyć do oszczędności.
czwartek, 9 lutego 2012
Ochrona cery i rąk przed mrozem
Zima to pora roku, która dla naszej cery jest szczególnie nieprzyjazna. Czynniki takie jak chłód, mróz, zimny wiatr, śnieg oraz słońce szkodzą naszej skórze, którą dodatkowo podrażnia suche powietrze w pomieszczeniach ogrzewanych wszelkiego rodzaju grzejnikami. Do tego wszystkiego dochodzą nagłe zmiany temperatury, kiedy wychodzimy z ogrzanego mieszkania na mróz lub też wchodzimy z zimna do ciepłego pomieszczenia, co prowadzi do podrażnień, zaczerwienień i łuszczenia skóry. A dzieje się tak, ponieważ osłabieniu ulegają gruczoły łojowe, przez co skóra nie jest dobrze chroniona.
Aby pomóc naszej cerze i uchronić ją przed niekorzystnym działaniem warunków zewnętrznych, trzeba pamiętać o kilku zasadach:
- Powinnyśmy odstawić wysuszające kosmetyki.
- Twarz myjemy tylko łagodnymi piankami i żelami.
- Dbamy o nawilżanie skóry od wewnątrz – dużo pijemy, bierzemy suplementy diety z olejem wiesiołka i kwasami omega-3.
- Pamiętamy o smarowaniu twarzy kremem ok. 30 minut przed wyjściem na mróz. Krem, który powinien być gesty, tłusty lub półtłusty, zapewni nam izolacyjna warstwę ochronną. Powinien zawierać oliwę z oliwek, glicerynę, witaminę E, olejek palmowy, ceramidy, prowitaminę B5 oraz alatoinę.
- Osoby o cerze wrażliwej, którym pod wpływem zimna skóra pierzchnie powinny stosować kremy ochronne, odżywcze i łagodzące podrażnienia.
- Osobom mającym problemy z pękającymi naczynkami krwionośnymi poleca się kremy zabezpieczające i ochronne, zawierające rutynę, witaminę C lub K, wyciągi z kasztanowca, arniki i gingko biloba.
- Jeśli czeka nas aktywny zimowy urlop – narty, snowboard lub też wycieczki piesze – musimy zabrać ze sobą tłusty krem oraz preparat z filtrem przeciwsłonecznym.
- Spędzanie zimy w mieście również powinno wiązać się z odpowiednim dbaniem o cerę, gdyż poza warunkami atmosferycznymi wpływ na nią ma też zanieczyszczenie powietrza. Dlatego musimy stosować preparaty które chronią również przed tymi czynnikami, odtruwają i pomagają zmęczonej skórze zregenerować się.
Aby pomóc naszej cerze i uchronić ją przed niekorzystnym działaniem warunków zewnętrznych, trzeba pamiętać o kilku zasadach:
- Powinnyśmy odstawić wysuszające kosmetyki.
- Twarz myjemy tylko łagodnymi piankami i żelami.
- Dbamy o nawilżanie skóry od wewnątrz – dużo pijemy, bierzemy suplementy diety z olejem wiesiołka i kwasami omega-3.
- Pamiętamy o smarowaniu twarzy kremem ok. 30 minut przed wyjściem na mróz. Krem, który powinien być gesty, tłusty lub półtłusty, zapewni nam izolacyjna warstwę ochronną. Powinien zawierać oliwę z oliwek, glicerynę, witaminę E, olejek palmowy, ceramidy, prowitaminę B5 oraz alatoinę.
- Osoby o cerze wrażliwej, którym pod wpływem zimna skóra pierzchnie powinny stosować kremy ochronne, odżywcze i łagodzące podrażnienia.
- Osobom mającym problemy z pękającymi naczynkami krwionośnymi poleca się kremy zabezpieczające i ochronne, zawierające rutynę, witaminę C lub K, wyciągi z kasztanowca, arniki i gingko biloba.
- Jeśli czeka nas aktywny zimowy urlop – narty, snowboard lub też wycieczki piesze – musimy zabrać ze sobą tłusty krem oraz preparat z filtrem przeciwsłonecznym.
- Spędzanie zimy w mieście również powinno wiązać się z odpowiednim dbaniem o cerę, gdyż poza warunkami atmosferycznymi wpływ na nią ma też zanieczyszczenie powietrza. Dlatego musimy stosować preparaty które chronią również przed tymi czynnikami, odtruwają i pomagają zmęczonej skórze zregenerować się.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




