czwartek, 23 sierpnia 2012

Wakacyjnie i powakacyjnie...

Było już o pakowaniu się na urlop - potwierdzam, że patent z listą się sprawdził na kilku wyjazdach :)
Było o upałach i o opalaniu...

Było też o komarach... i nie ukrywam, że zgadzam się z tym, co przedstawia ten obrazek:


Gdyby tak było, zdecydowanie mężniej znosiłabym to okrutne swędzenie ;) A Wy?

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Smakowitość!

Przeglądając sieć trafiłam na taką oto smakowitą fotkę:



Może kiedyś sama spróbuję zrobić taki lub podobny deserek... Mniam :)
Jeśli mi się uda, podam przepis.
A na razie mogę polecić inne moje przepisy :)

(źródło: http://noshit.pl/DIR-2012.08.17/fnp26.jpg)

poniedziałek, 16 lipca 2012

Uwaga! Upał!

Jak chronić się przed upałem? Gdy tylko zalewa nas fala gorąca, zadajemy sobie to pytanie. Zwłaszcza, że temperatury przywodzące na myśl tropiki, nie są dla nas codziennością.


Oto kilka rozwiązań:

1. Pijemy dużo wody. Każdy lekarz nam powie, że powinniśmy wypijać 1,5 litra wody dziennie. Natomiast w czasie większych upałów, możemy spokojnie wypijać nawet 3 litry wody.

2. Chronimy głowę przed słońcem. Tutaj pomoże nam chusta lub kapelusz. W przeciwnym razie grozi nam udar słoneczny, który objawia się bólami głowy i wymiotami.

3. Prawidłowo korzystamy z klimatyzacji. Różnica pomiędzy temperaturą na zewnątrz a temperaturą w pomieszczeniu lub samochodzie, nie powinna przekraczać 6 stopni Celsjusza. W przeciwnym razie zafundujemy sobie przeziębienie.

4. Schładzamy się. Przemywajmy częściej twarz, dekolt i ręce chłodną wodą.

5. Jemy lekkie dania. Rezygnujemy z ciężkich potraw i fast food’u.

6. Nosimy lekkie ubrania, zarówno dla naszego komfortu, jak i higieny.

7. Stosujemy kremy z filtrem. Więcej informacji w starszym wpisie : bezpieczne opalanie.

Pamiętajmy też o innych!

Dzieci, kobiety w ciąży oraz osoby chore i starsze najciężej znoszą upały, dlatego otoczmy je szczególną opieką.

Nie zapominajmy o zwierzętach!

Nasi bracia mniejsi są równie jak my wrażliwi na wysokie temperatury, dlatego pamiętajmy o tym, żeby nasi podopieczni zawsze mieli dostęp do świeżej chłodnej wody oraz możliwość schronienia się w cieniu.

środa, 4 lipca 2012

Pakujemy się na wyjazd... co zabrać?

Temat pakowania się na wyjazd powtarza się wiele razy w roku, gdyż nie dotyczy tylko wakacji. Wyjeżdżamy przecież na weekendy, w delegacje. I praktycznie zawsze zastanawiamy się, co powinno się w naszych walizkach znaleźć.


 Chociaż jest to sprawa bardzo indywidualna, postanowiłam zebrać myśli i stworzyć uniwersalną receptę na udane pakowanie się, żeby ograniczyć ilość sytuacji, kiedy to na już na miejscu zauważamy, że czegoś zapomniałyśmy.

1. Lista – to podstawa. Chyba każda z nas robi przed wyjazdem listę rzeczy, które należy zabrać. Z reguły spisujemy ją najwcześniej dwa dni przed pakowaniem i... wyrzucamy do kosza od razu po zapięciu wszystkich komór i kieszeni naszego pakunku.

A gdyby tak stworzyć uniwersalną listę i zachować, żeby móc z niej skorzystać przed każdym wyjazdem? Taką listę można mieć zapisaną w komputerze. Przed każdym wyjazdem można ją otworzyć lub wydrukować i zmodyfikować pod kątem aktualnego wyjazdu. Co sądzicie o takim pomyśle?

A teraz czas na elementy, które muszą znaleźć się w naszym bagażu:

2. Bielizna – bez niej ani rusz. Najlepiej dostosować jej ilość do ilości dni, które spędzimy na wyjeździe.

3. Nieśmiertelny zestaw: dżinsy, ciepła bluza, kurtka przeciwdeszczowa, trampki i japonki – to obowiązkowe elementy na każdym wyjeździe, gdyż pogoda może płatać nam różne figle, wygodne buty są konieczne, a i japonki pod prysznic się przydadzą.

4. Akcesoria higieniczne – bez przyborów do mycia i ręcznika przecież nie pojedziemy. Kosmetyki weźmy w ilościach zależnych od czasu naszego pobytu poza domem. Zastanówmy się, czy nie wygodniej nam będzie używać produktów w miniaturowych wersjach, które są obecnie łatwo dostępne.

5. Leki – jeśli mamy jakieś problemy zdrowotne, lub przydarzają nam się pewne dolegliwości – miejmy odpowiednie leki zawsze przy sobie. Dobrze też mieć jakieś preparaty przeciwko komarom i łagodzące ich ugryzienia. Warto mieć też plastry.

Pomysł z uniwersalną listą zamierzam przetestować w tym roku. Podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami. Będę też wdzięczna za wszelkie komentarze i uzupełnienia powyższej treści :)

wtorek, 22 maja 2012

Dieta a wysoki poziom cholesterolu

Nie od dziś wiadomo, że dieta pełni w naszym życiu bardzo ważną rolę. Jest ona także jednym z ważnych elementów profilaktyki wielu chorób. Odpowiednie posiłki, zawierające mniej kalorii mogą przynieść po latach oczekiwany efekt, jakim będzie zatrzymanie na dłużej sprawności zarówno fizycznej jak i psychicznej. Dlatego też zmiana naszych nawyków żywieniowych może być kluczem do zdrowszego życia.


Jeśli chcemy uniknąć problemu, jakim jest wysokie stężenie cholesterolu, powinniśmy wprowadzić do naszej diety codziennej składniki takie jak: tłuszcze roślinne i rybne, z dużą ilością nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz dużą ilość błonnika roślinnego. Jednocześnie musimy ograniczyć spożywanie mięs i wyrobów wędliniarskich, które zawierają dużo mięsa czerwonego oraz tłuszczów. Powinniśmy ograniczyć także spożycie soli i potraw przetworzonych.

Niestety potrawy przetworzone, których jest na naszym rynku coraz więcej, zawierają mnóstwo soli, konserwantów, barwników oraz „ulepszaczy” smaku. Z jednej strony są one dla nas wygodnym rozwiązaniem, a z drugiej utrapieniem dla naszych lekarzy, ponieważ wpływają na kondycję naszego serca, układu pokarmowego oraz na gospodarkę hormonalną.

Cholesterol jest elementem, który odgrywa niezwykle istotną rolę w budowie błon komórkowych oraz hormonów. Natomiast jego nadmiar może powodować  liczne zaburzenia, mogące prowadzić do poważnych zmian w naczyniach krwionośnych, co może być źródłem wielu powikłań.
Wiadomo, że nie zawsze możemy uniknąć niezdrowych potraw, a nasz styl życia oraz dieta wymagają wielu kompromisów. Jeśli  jednak jesteśmy świadomi tego, co i jak jemy, możemy wiele zdziałać dla naszego zdrowia.

Warto wiedzieć: cholesterol normy.

czwartek, 26 kwietnia 2012

Nadchodzi sezon na... komary!


Mamy już wiosnę i jest coraz cieplej. Za chwilkę będzie lato. Z każdym dniem coraz trudniej nam jest usiedzieć w miejscu – myślimy o piknikach, wycieczkach, wyjazdach, szaleństwach nad wodą oraz wieczornym spotkaniach w ogrodzie, przy grillu. Cieszą nas promienie słońca, które inspirują do planowania weekendów.

Wieczorna impreza przy grillu to świetna rzecz. Jest jednak pewien problem – zawsze możemy spodziewać się nieproszonych gości, którzy nie dosyć, że są uciążliwi, to jeszcze nie dadzą się tak po prostu wyprosić za drzwi. O kim mowa? Oczywiście o komarach.

(ilustracja: http://nienawidzekomarow.pl/)

Możemy być pewni, że te małe niewdzięczne owady będą czatować na nas w okolicach wszelkich zbiorników wodnych, lasów liściastych i krzewów.

Cóż więc możemy zrobić, żeby jak najlepiej ochronić się przed tymi krwiożerczymi bestiami, które tylko czyhają na to, by zepsuć nam zabawę i odpoczynek?

Powinniśmy zabezpieczyć nasze obozowisko lub też miejsce biesiadowania – najlepiej ostawić dookoła zapalone świece lub kadzidła odstraszające komary i inne owady. To powinno ograniczyć ich wstęp na naszą imprezę.

Dodatkowo powinniśmy zabezpieczyć przed ukąszeniami samych siebie, ponieważ na pewno nie raz będziemy opuszczać strefę chronioną świecami i kadzidłami (wychodząc po jakieś rzeczy do domku, samochodu itd.) Tutaj przydadzą się środki przeciw komarom, takie jak żele, spraye i kremy, które odstraszają owady. Dodatkowo dobrze mieć na sobie ubrania z długimi rękawami i nogawkami, nie przylegające za bardzo do ciała, ponieważ komary gryzą również przez cienką obcisła odzież. Ostatnio coraz popularniejsze są również plastry i opaski na rękę, które odstraszają uciążliwe owady.

W domu najlepiej uruchomić elektryczny odstraszacz komarów, który wkładamy do gniazdka elektrycznego. Wtedy możemy spać spokojnie i nie będzie nas dręczyć brzęczenie komarów przy uchu.
Nie zaszkodzi również bardziej regularna profilaktyka w postaci brania witaminy B. Jakby nie było, niewdzięczne komary będą nam towarzyszyć w różnych miejscach przez cały sezon.