Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 sierpnia 2014

Apetyt na słodycze u dziecka

1. Słodycze w diecie dziecka - słodycze a zdrowie dziecka

Każde dziecko bardzo lubi słodycze. Małe dzieci zwykle mają mniej lub bardziej nieograniczony dostęp do słodkości, co wynika z pewnego rodzaju przyzwyczajeń – rodzice nie zdają sobie sprawy z zagrożeń płynących z nadmiernej ilości słodyczy w diecie małego dziecka i nie ograniczają ich. Często także słodycze służą dorosłym do nagradzania lub pocieszania dzieci. Słodycze zawierają cukry proste (glukozę, fruktozę), które bardzo szybko wchłaniają się do krwioobiegu i powodują szybki wzrost poziomu cukru we krwi. Stanowi to sygnał dla mózgu o tym, że jesteśmy syci – pomimo tego, że żołądek wcale nie jest wypełniony. Cukry proste nie dostarczają do organizmu ważnych substancji odżywczych a poprzez szybkie zmiany poziomu glukozy we krwi zaburzają prawidłowy apetyt. Dzieci jedzące dużo słodyczy po jakimś czasie nie jedzą nic innego, ponieważ słodkie posiłki wydają sie im najsmaczniejsze. Nadmiar cukrów prostych zaczyna być przekształcany w tkankę tłuszczową, co prowadzi do nadwagi i otyłości. Szybkie wahania poziomu cukru we krwi może powodować zaburzenia pracy trzustki, a w przyszłości – rozwój cukrzycy. Duża ilość cukrów w pożywieniu stanowi doskonałą pożywkę dla bakterii jamy ustnej, które zaczynają niszczyć zęby prowadząc do próchnicy.

foto: wylecz.to
2. Czy słodycze szkodzą dziecku? Czy dziecko powinno jeść słodycze?

Pomimo tego, że jedzenie dużych ilości słodyczy wywołuje u dziecka wiele niekorzystnych skutków zdrowotnych, eksperci podkreślają, że całkowite wyeliminowanie cukrów prostych z diety nie jest wcale zalecane. Nie ulega wątpliwości, że słodycze szkodą dziecku, wywołując otyłość, cukrzycę, czy próchnicę zębów, jednak stanowią także szybkie źródło energii. Niektóre słodycze, jak na przykład czekolada zawierają mikroelementy takie jak żelazo czy magnez, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Ważnym jest, aby nie wprowadzać słodyczy do diety dziecka zbyt wcześnie i aby nauczyć dziecko umiaru. Zbyt wczesne wprowadzenie słodyczy do diety spowoduje, że inne, bardziej wartościowe produkty (jak warzywa czy owoce) nie będą dziecku smakowały i nie będzie ono chciało ich jeść. Nadmiar słodyczy – jak było już powiedziane – powoduje ważne skutki zdrowotne poprzez zaburzenia w metabolizmie węglowodanów.

3. Co zamiast słodyczy dla dziecka? – dieta bez słodyczy.

Całkowite zakazanie dziecku jedzenia słodyczy prędzej czy później doprowadzi do tego, że będzie ono chciało jeść ich jak najwięcej. Idealna jest sytuacja, w której rodzice tak ustalą zasady diety z dzieckiem, że dziecko nie będzie czuło nieodpartej potrzeby jedzenia słodyczy. Dobrym pomysłem jest wprowadzenie do diety słodkich produktów, które zawierają substancje odżywcze i które w pewnym stopniu mogą zastąpić dzieciom słodycze. Takie produkty to na przykład owoce i słodkie warzywa, które w diecie mogą być stosowane w zasadzie bez ograniczeń. Należy jednak pamiętać, że niektóre owoce – takie jak banany czy winogrona – także są kaloryczne i zawierają dość dużo cukrów prostych. Innymi produktami służącymi jako przekąski dla dzieci są różnego rodzaju pestki i orzechy. Są to zdrowe produkty zawierające wiele mikroelementów. Należy pamiętać, że orzechy zawierają dość dużo tłuszczu. Są to także substancje o dużym potencjale uczulającym i należy je wprowadzać do diety bardzo ostrożnie.

4. Jak zmniejszyć apetyt na słodycze u dziecka?

Najlepszym sposobem na zmniejszenie apetytu na słodycze u dziecka jest nieprzyzwyczajenie go do słodkiego smaku w diecie. Jeśli będziemy słodzić wszystko, co dostaje dziecko, będzie ono przyzwyczajone do słodkiego smaku, będzie uważać, że to normalne i będzie się domagać dodawania cukru do herbaty czy potraw. Uczucie głodu może być spowodowane nieprawidłowo zbilansowaną i niedoborową dietą. Organizm domaga się w ten sposób brakujących substancji odżywczych. Dotyczy to także apetytu na słodycze. Badania wykazały, że dość istotnym mikroelementem biorącym udział w utrzymywaniu prawidłowego poziomu cukru we krwi jest chrom. W stanach niedoboru chromu możemy czuć głód wynikający z wahań glukozy we krwi. Należy więc zadbać o dostarczanie cynku z pożywieniem – możemy go znaleźć w brokułach, pomidorach, jajach czy śledziach. Należy pamiętać, aby w razie pojawienia się apetytu na słodycze zapewnić sobie inną przekąskę – najlepiej owoc. Owoce zmniejszają apetyt na słodycze, a w dodatku zawierają wiele witamin. Dość duże znaczenie w zwalczaniu apetytu na słodycze mają substancje występujące w naturze, które regulują gospodarkę węglowodanową organizmu. Do takich substancji zaliczamy wyciąg z roślin Gymnema sylvestre, opuncję figową czy dziką różę. Wyciąg z Gymnema sylvestre wpływa na metabolizm cukrów zależny od insuliny, reguluje poziom glukozy we krwi, a także wpływa na magazynowanie glukozy w wątrobie. Żucie liści tej rośliny ma także zaskakujące działanie – powoduje zmniejszenie odczuwania słodkiego smaku w jamie ustnej, co zmniejsza apetyt na słodycze. Opuncja figowa powoduje zmniejszone wchłanianie tłuszczów, a także powoduje uczucie sytości. Podobne działanie wykazuje dzika róża, która zawiera dodatkowo bardzo duże ilości witaminy C.

5. Jak ograniczyć słodycze u dziecka?

Jak już wspomniano, najlepszym sposobem na ograniczenie słodyczy u dziecka jest zbilansowana i urozmaicona dieta, która nie będzie wywoływała u dziecka głodu pomiędzy posiłkami. Należy poza tym:

• Wyrobić w dziecku nawyk sięgania po owoce i warzywa kiedy jest głodne.
• Ograniczyć słodzenie cukrem.
• Ograniczyć spożywanie słodkich i gazowanych napojów, w zamian pijąc niegazowaną wodę mineralną.
• Jeść posiłki powoli – szybkie spożywanie posiłków powoduje sytość tylko na chwilę, już po chwili znów jesteśmy głodni i sięgamy po przekąski.
• Umówić się z dzieckiem na niewielką ilość słodyczy – całkowite zabranianie jedzenia słodyczy powoduje, że dziecko tym bardziej chce ich spróbować. Ustalenie zasady jednego-dwóch dni w tygodniu z pozwoleniem na niewielką ilość słodyczy pozwoli na kontrolę spożywania słodkości przez dziecko.

Polecam również artykuł:
http://wylecz.to/pl/dziecko/choroby-i-dolegliwosci/jak-zmniejszyc-apetyt-na-slodycze-u-dziecka.html

wtorek, 1 kwietnia 2014

Wartościowe książki dla najmłodszych czytelników

Jedną z najlepszych form spędzania czasu z dziećmi, jest niewątpliwie czytanie im książek. Dlatego też od najmłodszych lat warto wprowadzać dziecko w magiczny świat czytelnictwa,  przedstawiając mu wartościowe książki.

Wszyscy wiemy, że czytanie ma bardzo pozytywny wpływ na rozwój dziecka, gdyż stymuluje wyobraźnię oraz poszerza horyzonty. Wspólne czytanie natomiast pogłębia więź emocjonalna między rodzicem a dzieckiem, pomaga budować relację partnerską, której postawą jest miłość i wzajemne zaufanie. Wtedy powstaje również potrzeba rozmowy, gdyż czytanie skłania do refleksji i nasuwa wiele pytań, będących bodźcem do interesujących i rozwijających dyskusji.


Warto więc zainteresować swoje dziecko ciekawą i wartościową książką i zachęcić do wspólnego czytania. I tu pojawia się pytanie, jaka książka dla dziecka będzie tą wartościową, którą warto z dzieckiem czytać. Do jakich książek należy sięgnąć? W sklepach półki uginają się od kolorowej i atrakcyjnie wydanej dziecięcej literatury. Wciąż pojawiają się na nich kolejne nowości, a my, przytłoczeni ogromem tej oferty nie wiemy od czego zacząć. Zadajemy sobie pytanie, jak wyłowić z tego morza prawdziwe perełki? Takie, które będą nie tylko ładne i kolorowe, ale też mądre?

Jak wybrać wartościową książkę?

Eksperci z Fundacji ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom opracowali wytyczne, którymi należy się kierować, by wybrać dla dzieci naprawdę wartościowe i mądre książki, które zagwarantują dzieciom zarówno rozrywkę, jak i naukę. Na co więc powinniśmy zwrócić uwagę?
  1. Książka ma być nie tylko ciekawa. Powinna nieść ze sobą jakieś przesłanie. Niech uczy czegoś ważnego lub mówi o czymś istotnym w życiu.
  2. Książka powinna być dostosowana do wieku dziecka i jego wrażliwości. Nie może być to więc pozycja, która będzie budziła w dziecku niepokój.
  3. Książki musza być napisane poprawną polszczyzną, mają uczyć myślenia, rozwijać dobry smak i odpowiednie poczucie humoru.
  4. Zawarte w książce treści powinny promować wzorce właściwych postaw.
  5. Ważne jest, aby książki uczyły szacunku dla innych ludzi, zwierząt, norm społecznych.
  6. Dużą wartość mają też książki, które mądrze pomagają dzieciom poradzić sobie z ich lękami, takimi jak strach przed rozwodem rodziców, śmiercią babci lub dziadka, czy czymś z pozoru prozaicznym, jak na przykład ciemność.
  7. Do mądrych książek zaliczymy również te, które są wolne od stereotypów związanych z kulturą, pochodzeniem, rasą czy płcią.
Przed zakupem

Zanim dokonamy zakupu konkretnej pozycji, powinniśmy zorientować się, jakie powstały na jej temat opinie: Czy inni rodzice  oraz fachowcy, tacy jak pedagodzy i nauczyciele, ją polecają? Dlaczego tak? Dlaczego nie? Warto poczytać recenzje oraz wypowiedzi na czytelniczych forach internetowych.
Najlepiej będzie przejrzeć ofertę księgarni internetowej lub zawartość półek księgarni stacjonarnej bez towarzystwa dziecka, które nie pozwoli nam spokojnie zastanowić się nad wyborem i będzie wywierać na nas presję.

„Zaopiekuj się mną” jako przykład wartościowej serii

Bestsellerem wśród literatury dziecięcej okazała się seria brytyjskiej autorki Holly Webb „Zaopiekuj się mną”. Są to opowiadania o przyjaźni dzieci z domowymi pupilami, takimi jak koty i psy, które potrzebują od człowieka miłości i opieki. Proste historie uczą dzieci odpowiedzialności, wrażliwości na los innych oraz uświadamiają im, jak ważną wartością jest przyjaźń. Lektura przeznaczona jest dla dzieci w wieku 6-9 lat.

Zainteresowanych zakupem serii "Zaopiekuj się mną", jak i innymi książkami dla dzieci oraz podręcznikami, zapraszam do sklepu: sklep.wsip.pl :)

wtorek, 25 marca 2014

Oświetlenie pokoju dziecięcego

Pokój dziecięcy to jedno z najbardziej specyficznych pomieszczeń w mieszkaniu. Jego wielofunkcyjność sprawia, że urządzenie pokoju dziecięcego wcale nie jest sprawą prostą. Co więcej, pomieszczenie to wymaga częstych zmian i dopasowania do wieku rosnącego stale dziecka. W swoim pokoju spędza ono większość czasu, to w nim się uczy, bawi i odpoczywa. Jednym z najważniejszych elementów wystroju pokoju dziecinnego jest jego prawidłowe oświetlenie.

http://www.leroymerlin.pl/oswietlenie,a953.html
Dzieci pomimo tego, że mają zazwyczaj wygodne łóżka i obszerne biurka, to większość czasu spędzają po prostu na podłodze. Dla małych domowników liczy się przede wszystkim przestrzeń, która jest im niezbędna do zabawy.  Ale starsze też nie stronią od „dywanowych” posiedzeń. Komfort podczas zabawy zapewni odpowiednie oświetlenie górne, które powinno obejmować swoim zasięgiem jak największą powierzchnię. Najlepszym rozwiązaniem będzie lampa posiadająca kilka punktów. Dodatkowo, każde ze źródeł światła powinno mieć możliwość regulacji kąta padania światła w jak najszerszym zakresie.

Jakie źródło światła wybrać? Najlepiej energooszczędne, gdyż dzieci rzadko kiedy dbają o to, aby wyłączyć światło wychodząc z pokoju. Najczęściej wybierane są świetlówki kompaktowe, ale można również wykorzystać żarówki halogenowe, które wprawdzie dają światło punktowe, ale ich większa ilość powinna wystarczyć jako oświetlenie górne.

Kolejnym bardzo ważnym miejsce w pokoju dziecka jest biurko. Jego oświetlenie może mieć znaczący wpływ na wzrok, dlatego nie należy go lekceważyć. Konieczny jest zatem montaż lampki biurkowej, najlepiej przenośnej, przyczepianej na klips, na przykład do półki znajdującej się nad biurkiem. Lampka powinna być umieszczona po lewej stronie, o ile dziecko jest praworęczne lub po prawej, gdy dziecko jest leworęczne. Powinna posiadać wyłącznik światła, mieć długie ramię, najlepiej regulowane na całej swojej długości lub przynajmniej z możliwością wygięcia w dwóch punktach. Jako źródła światła nie należy stosować żarówek halogenowych, gdyż ich przypadkowe dotknięcie ręką może skończyć się poparzeniem. Najczęściej stosuje się żarówki tradycyjne lub świetlówki kompaktowe.

W pokoju dziecięcym nie może również zabraknąć oświetlenia bocznego. Jego główną rolą jest tworzenie odpowiedniego nastroju i klimatu sprzyjającego odpoczynkowi. Atrakcyjnym rozwiązaniem wydają się być różnokolorowe diody LED, dzięki którym można wyczarować dowolną scenerię.

poniedziałek, 11 marca 2013

Lepiej zapobiegać, niż leczyć... Szczepienia ochronne, którym warto się poddać!

Szczepienia nie dotyczą tylko dzieci. To pierwsze, co należy sobie uświadomić, bo w polskim społeczeństwie dominuje mylne wrażenie, że kalendarz szczepień rozpisuje się przede wszystkim dla niemowlaków. Mimo, że dorośli nie są zobowiązani żadnymi przepisami do kontynuowania programu szczepień, lekarze zalecają, aby stosować tego rodzaju profilaktykę.

Szczepienia ochronne należą do najbardziej efektywnych działań profilaktycznych, jakimi dysponujemy dziś w walce z groźnymi chorobami zakaźnymi. Umożliwiają bowiem całkowite ich wyeliminowanie, zmniejszają zachorowalność, redukują liczbę powikłań, a także zgonów.


Kalendarz szczepień zawiera spis szczepień obowiązkowych (głównie obejmuje on dzieci i młodzież do 19. roku życia), ale można w nim znaleźć także tzw. szczepienia zalecane. Te ostatnie dotyczą właśnie osób z grupy ryzyka zachorowania na daną chorobę, dorosłych, którzy nie zaszczepili sie w dzieciństwie na daną chorobę, a także wszystkich, którzy chcą uchronić się przed chorobami. Choć szczepienia te nie są najczęściej refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, to i tak warto w nie zainwestować, gdyż najcenniejsze w życiu są nie pieniądze, ale właśnie nasze zdrowie.

Które ze szczepień ochronnych powinniśmy mieć przede wszystkim na uwadze?
  • Jednym z ważniejszych szczepień (spośród tych zalecanych) są szczepienia przeciwko grypie. Choroba ta jest groźnym zakażeniem układu oddechowego, które powoduje wirus grypy. Przenosi się ona drogą kropelkową, co powoduje - zwłaszcza sezonowe - epidemie. Na grypę mogą zachorować osoby w każdym wieku, ale najcięższe powikłania występują u osób po 65. roku życia i dzieci do 2. roku życia. Corocznie poważnie na grypę choruje ok. 3 do 5 milionów ludzi, a umiera w konsekwencji ciężkich jej powikłań nawet 250 - 500 tys. osób. Szczepienia przeciw grypie zawierają w swoim składzie nieczynne oraz oczyszczone elementy wirusa, które nie wywołują infekcji, ale właśnie uodporniają organizm na ten wirus. Ponieważ rodzajów grypy jest przynajmniej kilka i niestety ciągle podlegają one mutacjom, każdego roku Światowa Organizacja Zdrowia dokonuje licznych badań laboratoryjnych w celu ulepszenia szczepionki i jej skuteczności. Szczepienia przeciw grypie zwiększają więc szansę na uniknięcie zarażenia, a jeśli mimo tego zachorujemy, grypa przebiegnie u nas dużo łagodniej.

  • Kolejnym, z zalecanych szczepień ochronnych, jest szczepienie przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (tzw. żółtaczka). Szczepienie to jest szczególnie ważne dla osób poddających się zabiegom chirurgicznym, pracowników służby zdrowia, zakażonych wirusem HIV, a także wszystkim chorujących na nerki.

  • Tężec, błonica i krztusiec to choroby, które szybko wytwarzają szkodliwe toksyny zabijając w ten sposób przeciwciała. Warto więc co 10 lat aplikować sobie szczepionkę przypominającą, zwłaszcza jeśli mamy małe dzieci. Są to bowiem choroby szczególnie dla nich niebezpieczne.

  • Coraz więcej z nas zastanawia się także, zwłaszcza przed wakacjami, nad szczepieniami ochronnymi przed kleszczowym zapaleniem mózgu. Choroba bardzo szybko atakuje nasz układ nerwowy, dlatego jest niezwykle niebezpieczna. Jeśli więc mieszkamy w pobliżu lasu, lub gdy wybieramy się na urlop w takie właśnie okolice, warto zainwestować w szczepionkę.

  • O ochronie zdrowia powinniśmy również pomyśleć wtedy, gdy wybieramy się w egzotyczną podróż. Wyjeżdżając w tropikalne zakątki świata jesteśmy bardziej narażeni na choroby zakaźne, niż podczas podroży po naszej strefie klimatycznej. Powinniśmy więc przed wyprawą dowiedzieć się na jakie choroby jesteśmy narażeni najbardziej i wtedy poddać się odpowiedniej serii szczepień ochronnych. W zależności od regionu świata, do najczęstszych chorób i zagrożeń należą: dur brzuszny, żółta febra, japońskie zapalenie mózgu.

Szczepienia ochronne są ważne przez całe nasze życie, niezależnie od wieku, płci czy miejsca zamieszkania. Codziennie jesteśmy narażeni na tysiące chorób, jeśli więc chociaż części z nich da się uniknąć, dlaczego z tego nie skorzystać...

Szczepienia ochrone oferuje Medicover.

piątek, 19 października 2012

Będziesz rodzić – wiesz co zabrać do szpitala?

Zwykle jest tak, że kobieta trafiająca na porodówkę jest kompletnie źle przygotowana i spakowana w kontekście swojego trzy- lub pięciodniowego pobytu w szpitalu, po porodzie. Albo – jako ta nadgorliwa - spakowała się już w drugim miesiącu ciąży, gdy oczywiście nie mogła tego zrobić dobrze… Albo – jako ta niefrasobliwa – w ogóle się nie spakowała i wzięła naprędce, tuż przed wyjściem z domu, dość przypadkowe rzeczy (zapominając przy tym o tysiącu tych najbardziej potrzebnych).

Dlatego właśnie moja propozycja, by zapoznać się (i wziąć sobie do serca) a jeszcze lepiej wydrukować ;) poniższą listę, stworzoną przez osobę, która ma za sobą nie jeden i nie dwa takie pobyty w szpitalu na oddziale położniczym.

A zatem, do szpitala zabierasz…
  • Dowód osobisty oraz legitymację ubezpieczeniową (jeśli posiadasz) lub inny dokument potwierdzający Twoje ubezpieczenie.
  • Kartę ciąży wraz z wynikami wszelkich badań wykonywanych w trakcie Twojej ciąży.
  • Leki, które przyjmujesz na stałe.
  • Ręcznik i przybory toaletowe (w tym mydło, najlepiej takie dla niemowląt, którym można bezpiecznie myć na przykład ranę pooperacyjną, jeżeli będziesz mieć cesarskie cięcie).
  • Papier toaletowy. Pamiętaj, że jeśli nie trafiasz do prywatnej kliniki, nie możesz się spodziewać w WC papieru toaletowego. Trzeba mieć swój. Dobrze także zabrać ze sobą chusteczki higieniczne oraz podkłady ginekologiczne. Na początek dostaniesz kilka, ale… z racji oszczędności w szpitalach poproszą Cię zapewne o to, byś potem już używała własnych.
  • Przydadzą się jednorazowe majtki poporodowe. Zwykle nakazuje się kobietom chodzenie bez bielizny po porodzie, ale ponieważ nie każda to toleruje, alternatywę stanowią takie właśnie majtki jednorazowego użytku.
  • Kubek i sztućce. To nie żart! W państwowych szpitalach pacjenci muszą być w nie zaopatrzeni. Posiłki podawane są w styropianowych opakowaniach (jeśli szpital korzysta z usług firmy kateringowej) lub normalnie na szklanych talerzach, ale… sztućców, szklanek i kubków się nie udostępnia.
  • Warto mieć własną koszulę nocną. To ważne – koszulę, a nie piżamę. Nie zawsze będzie można ją włożyć, bo często jest tak, że na oddziałach porodowych i poporodowych dozwolone są wyłącznie szpitalne koszule, ale… warto mieć na wszelki wypadek przy sobie własną, by w przypływie gorszego samopoczucia i wyobcowania w niesprzyjającym miejscu poczuć się nieco bardziej domowo… włożyć coś swojego, znajomego, wygodnego. Można mieć także szlafrok, jeżeli ktoś lubi i używa. Ten jest dozwolony!
  • Pantofle lub jakieś wygodne klapki plus ewentualnie gumowe klapki pod prysznic, jeśli nie lubimy w miejscach publicznych wchodzić pod natrysk gołymi stopami.
  • Miej też pod ręką wodę mineralną niegazowaną, najlepiej w małej butelce (takiej z tzw. smoczkiem) żeby można było pić na leżąco. Kobiety po cesarce mają trudności z podnoszeniem się, wstawaniem… przydaje się więc tego typu udogodnienie.
  • Pomadka nawilżająca do ust przydaje się z kolei wówczas, gdy po cesarskim cięciu nie wolno kobiecie przez pewien czas pić, a usta pierzchną niestety (zwłaszcza, gdy jest akurat na przykład zima i w sali szpitalnej grzeją kaloryfery – suche powietrze bardzo w takiej sytuacji przeszkadza).
  • Nie zapomnij o szamponetce! Nikt nie nastawia się na mycie głowy w szpitalu, ale… gdy tak leżysz trzy dni plackiem, jesteś wykończona, odarta z intymności, etc. GWARANTUJĘ, że zamarzysz o umyciu włosów. Poczujesz się znacznie świeższa.
  • Telefon. To w zasadzie oczywistość. I nie tylko dlatego, żeby kontaktować się z najbliższymi. Komórka (wraz ze słuchawkami!) będzie niezbędna żeby odciąć się od przykrych niekiedy okoliczności zewnętrznych. Gdy leżysz na porodówce i czekasz, aż zacznie się Twoja akcja porodowa, słyszysz niestety najczęściej przeraźliwe wrzaski kobiet, które właśnie rodzą tuż obok. To nie poprawi Ci nastroju i nie pomoże we właściwym przeżywaniu Twojego porodu. Lepiej nie słyszeć. Załóż słuchawki, włącz radio w komórce albo jakieś MP3 i skup się na muzyce.
  • Jeśli zamierzasz karmić piersią swojego maluszka, zabierz ze sobą do szpitala odpowiedni biustonosz – taki z odpinanymi miseczkami, specjalnie dla kobiet karmiących właśnie. Będzie estetycznie i wygodnie!
Hmmm… Lista wygląda na całkiem długą, ale nie przejmujcie się! Prawda jest taka, że nawet gdy trafi się do szpitala nagle, a więc siłą rzeczy bez tego wszystkiego (bo na przykład akcja porodowa rozpoczęła się i lądujemy na porodówce prosto z ulicy niemalże) to też się nic nie stanie. Wszystko to można dowieźć, donieść lub kupić w sklepikach przyszpitalnych. Nie stresujcie się zatem za bardzo!

OK… Było o rzeczach dla mamy, a co z rzeczami dla dziecka, które ma przyjść na świat?

Teoretycznie, powinno się mieć swoje pieluszki, ubranka, etc. ale w praktyce – znów – wygląda to tak, że wszystko to w szpitalu dostaniemy, więc jest czas na dowiezienie, doniesienie czy dokupienie tego, czego dziecku potrzeba.
Jeżeli natomiast ktoś bardzo chce od samego początku mieć wyłącznie własne rzeczy dla malucha, to warto pamiętać o…
  • jednorazowych pieluszkach z serii „new born”, czyli najmniejszym z możliwych rozmiarze,
  • chusteczkach nawilżonych (potrzebnych przy przewijaniu dziecka),
  • dwóch / trzech kompletach ubranek (czapeczka, kaftanik, śpioszki),
  • smoczku – gryzaku (choć można spokojnie obyć się bez niego),
  •  kocyku / beciku.
Wychodząc ze szpitala trzeba mieć dla dzieciaczka już pełen zestaw ubrań na zewnątrz (zależnych od pory roku i pogody oczywiście) oraz nosidełko (fotelik samochodowy) do bezpiecznego transportu.

Artykuł opracowany przez redakcję serwisu Medicover:
Prowadzenie ciąży i poród w szpitalu Medicover.

Zobacz również:
Ubezpieczenie zdrowotne dla nowo narodzonych.

czwartek, 26 stycznia 2012

Ubezpieczenie zdrowotne dla nowo narodzonych

Nie da się ukryć, że dla kobiety nie ma nic ważniejszego niż zdrowie jej dziecka. Zwłaszcza niemowlę, które nie potrafi nam powiedzieć, co mu dolega, wymaga szczególnej obserwacji i opieki lekarskiej. Zwłaszcza świeżo upieczeni rodzice, którzy właśnie doczekali się swojego pierwszego dziecka mogą szczególnie potrzebować asekuracji.

Rodzicom, którzy chcieliby zapewnić swojemu nowo narodzonemu dziecku zdrowie i bezpieczeństwo, firmy ubezpieczeniowe oferują prywatne ubezpieczenia zdrowotne dla maluszków.


 Podstawowe pakiety zawierają przede wszystkim szczepienia obowiązkowe, wchodzące w skład kalendarza szczepień, takie jak: błonica, tężec, krztusiec, Hib, polio – IPV, WZW B, odra, świnka, różyczka oraz zniżki na szczepienia rekomendowane - pneumokoki, rota wirus, ospa wietrzna, meningokoki. Gwarantują też konsultacje lekarza pediatry oraz wizyty domowe.

Ubezpieczyciele oferują również pakiety rozszerzone, które dodatkowo zawierają konsultacje lekarzy specjalistów: okulisty, laryngologa, ortopedy, chirurga, kardiologa, podstawową diagnostykę w postaci badań laboratoryjnych, RTG, USG, EKG oraz podstawowe zabiegi ambulatoryjne: chirurgiczne, ortopedyczne, laryngologiczne i okulistyczne.

Dzięki takiej polisie dziecko ma zapewnione konsultacje lekarskie, diagnostykę i zabiegi, co może pozwolić wykryć problem we wczesnym jego stadium i odpowiednio wcześnie wyeliminować, a więc również uchronić dziecko przed dalszymi powikłaniami spowodowanymi schorzeniem. Rodzice mogą spać spokojnie, wiedząc, że ich maleństwo jest zdrowe.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Ubezpieczenie zdrowotne dla kobiet

Każdej z nas z pewnością już nie raz przyszło narzekać na funkcjonowanie naszej służby zdrowia. Odległe terminy, niekończące się kolejki w poczekalniach zdają się zaprzeczać idei, która mówi, że im wcześniej wykryjemy schorzenie i zaczniemy z nim walczyć, tym lepiej dla naszego zdrowia. Dobrze przecież wiemy, że tu liczy się czas – chorobę trzeba wykryć i jak najszybciej zahamować jej dalszy rozwój.

Każda kobieta potrzebuje regularnej opieki ginekologicznej. Zwłaszcza w obecnych czasach, kiedy coraz więcej z nas ma problemy z gospodarką hormonalną, co znacznie wpływa na ogólne zdrowie i może mieć poważne konsekwencje, takie jak np. zmiany skórne, a na wet niepłodność lub nowotwory. Poza tym opieka lekarza ginekologa jest niezbędna w przypadku starań o dziecko oraz przez cały czas trwania ciąży.

(Źródło ilustracji: Medicover)
Co można więc zrobić, żeby ominąć czekanie w kolejkach i na odległy termin wizyty? Pierwszą odpowiedzią, jaka przychodzi nam do głowy, jest wybór prywatnego leczenia. Tu jednak pojawia się problem dotyczący finansów – dla wielu z nas leczenie prywatne jest niestety zbyt kosztowne. Na szczęście i na ten problem znalazło się rozwiązanie, jakim jest prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Zapewnia ono szybki dostęp do prywatnej opieki medycznej – konsultacji, badań, zabiegów, a nawet leczenia szpitalnego - bez niewygodnych terminów i kolejek. Firmy oferujące takie ubezpieczenie mają do zaproponowania wiele pakietów, dlatego każdy może dopasować polisę do swoich potrzeb i możliwości finansowych.

Co oznacza taka polisa dla kobiet? To przede wszystkim łatwy dostęp do lekarzy wielu profesji, w tym ginekologa oraz lepsza opieka podczas ciąży i porodu. Firmy ubezpieczeniowe oferują też specjalne polisy dla noworodków, które zapewniają pomoc medyczną od pierwszych dni życia dziecka: dostęp do pediatry, wizyty domowe, szczepienia oraz diagnostykę i zabiegi.

Wiemy, że najważniejsze jest zdrowie nasze i naszych najbliższych. Warto więc odpowiednio się o nie zatroszczyć.

czwartek, 17 listopada 2011

Mikołajkowe rozterki, czyli rodzice vs. Mikołajki

Coraz bliżej mikołajki. Dzieciaki z pewnością już się cieszą na samą myśl o prezentach, natomiast my mamy urwanie głowy – co kupić naszym pociechom? Na nas spoczywa obowiązek wycieczki do sklepu i wybrania czegoś odpowiedniego. Musimy być przy tym mądrymi Mikołajami, którzy zwrócą uwagę zarówno na jakość wykonania zabawki oraz użytych do tego surowców, jak i na to, czy nie stanowi ona żadnego zagrożenia dla dziecka.

(Źródło ilustracji: Smyk.com)
W zeszłym roku Mikołaje-rodzice postawili na artykuły wspomagające intelektualny rozwój dziecka, takie jak zestawy edukacyjne, gry logiczne, zabawki interaktywne czy modele do samodzielnego składania. Zyskują one coraz większą popularność, jako że dzieci są ciekawe świata, i trzeba temu jakoś sprostać, dlatego pójdźmy właśnie tym tropem i zastanówmy się, jakie zabawki i gry będą najlepszym rozwiązaniem.

Dla najmłodszych dzieci dobre będą interaktywne pluszaki, przytulanki które mówią, śpiewają, grają miłe melodyjki. Albo miękkie klocki piankowe. Dlaczego właśnie takie zabawki? Są one miękkie i bezpieczne, co w przypadku maluchów jest bardzo ważne, a przy okazji wspomagają rozwój dziecka.

Jeśli kupujemy prezent dla dziecka w wieku przedszkolnym, musimy zwrócić uwagę na to, że nie potrafią one usiedzieć w miejscu, są ciekawskie i szybko się uczą, zwykle przez zabawę. Dla nich dobrym rozwiązaniem będą przestrzenne klocki, interaktywne zabawki przypominające prawdziwe zwierzęta, samochody imitujące prawdziwe dźwięki czy też edukacyjne laptopy.

Dzieci w wieku szkolnym są na etapie dużych zmian i zbierania nowych doświadczeń. Najlepszym prezentem dla dziecka w tym wieku będzie coś, co pozwoli zdobywać wiedzę w kreatywny sposób. Warto też zwrócić uwagę na zainteresowania dziecka, gdyż w tym wieku dzieci ujawniają swoje pierwsze hobby, pasje. W sklepach dostępne są ciekawe gry edukacyjne, zestawy do majsterkowania dla chłopców lub do robienia biżuterii dla dziewczynek, przestrzenne puzzle, tablice do rysowania ciekawe zestawy klocków Lego.

A co kupić nastolatkowi? Tutaj też najlepiej zdać się na zainteresowania, albo po prostu zapytać, co by chciał dostać. A może wybrać się do sklepu, niech dziecko samo sobie coś wybierze. Najbardziej uniwersalnymi prezentami mogą być jakieś elementy biżuterii, odzieży, torba lub plecak, jakiś ciekawy element wyposażenia pokoju lub płyta z ulubioną muzyką.

Jest jeszcze troszkę czasu, ale pamiętajmy, że ten szybko wymyka się spod kontroli. Spróbujmy ten czas odpowiednio wykorzystać i jakoś „wyciągnąć” z naszych pociech ich mikołajkowe marzenia, co pomoże nam je zrealizować w grudniu.

wtorek, 4 października 2011

Zwierzątko dla naszego dziecka?

UWAGA !!!
Pamiętajmy, że za zwierzę odpowiedzialni jesteśmy my - dorośli, a nie nasze dzieci. Dlatego też przygarniając zwierzaka z myślą o dziecku, to my musimy pamiętać o obowiązkach wobec zwierzęcia i zatroszczyć się o to, żeby dziecko postępowało wobec niego właściwie.
Sytuacje związane z naszymi zwierzakami, takie jak spacery i zabawy z psem czy mruczenie zwiniętego w kłębuszek kota, należą do naszych najlepszych wspomnień z dzieciństwa. Zwierzęta są uważane za członków rodziny, odgrywają również ważną rolę w rozwoju dzieci.
Poprzez kontakt z domowymi zwierzętami, dziecko może nauczyć się naprawdę wiele o przyjaźni. Zwierzątko można pogłaskać, można się z nim bawić, powierzyć mu tajemnice. Człowiek nie czuje się samotny. Poza tym kontakt ze zwierzętami uspokaja i pomaga zredukować stres (dobrym przykładem są terapie z udziałem zwierząt). Kontakt ze zwierzętami rozwija u dziecka empatię. Zwierzę okazuje swoje własne emocje, które dziecko uczy się rozpoznawać i zaczyna na nie reagować. W ten sposób dziecko uczy się szanować uczucia innych. Mając w domu zwierzę, dziecko ma okazję obserwować jego zachowanie, co może być ciekawym pretekstem do rozmów z dzieckiem, które będą rozwijać jego wyobraźnię i staną się ciekawym źródłem wiedzy, np. "Co robi piesek, kiedy się cieszy?" lub "kotek mruczy - co to oznacza?".
Jeśli dziecko jest wychowywane ze zwierzętami, można zaobserwować u niego większą zdolność do empatii wobec i zrozumienie cierpienia innych (zarówno ludzi jak i zwierząt). Dzieci uczą się także tolerancji wobec słabszych i są bardziej chętne do pomocy. Stają się systematyczne i odpowiedzialne, uczą się, że zwierzę jest żywą istotą, a nie zabawką, którą można rzucić w kąt, gdy tylko się znudzi.
Ważne jest, aby uczyć dziecko, że zwierzęta, tak samo jak my, mają swoje uczucia i lęki, że również odczuwają ból. Trzeba też pokazać dziecku, jak należy z danym zwierzęciem postępować, np. jak głaskać, ale też zwrócić uwagę na to, czego robić nie wolno. Trzeba wyjaśnić, jak należy zwierzęta pielęgnować i podkreślić, że potrzeby zwierzęcia są często ważniejsze od niektórych zachcianek dziecka, np. "Najpierw damy królikowi marchewkę, a dopiero potem pogramy w gry, dobrze?"
Dziecko poznaje świat, poprzez obserwowanie i naśladowanie rodziców. Nastawienie do zwierząt i ludzi oraz zachowanie dziecka wobec nich jest w większości przypadków odzwierciedleniem zachowania rodziców wobec dziecka. Dlatego rodzice muszą być odpowiednimi wzorcami do naśladowania, i traktować zwierzęta z należytym szacunkiem.
Małe dzieci są bardzo ciekawskie, na co trzeba bardzo uważać. Nie możemy pozwolić, by zwierzęta stały się ofiarami tej ciekawości, która sprawi, że dziecko zrobi zwierzęciu coś złego. Dobrze jest przekazywać wiedzę poprzez zabawę: naśladowanie zwierząt, rysowanie, zabawę w teatrzyk i rozmowy o zwierzętach. Można iść do zoo lub parku, i poopowiadać o ptakach, motylach, mrówkach, nakarmić kaczki pływające w stawie.
Relacje dziecka ze zwierzęciem należy uważnie obserwować: jak dziecko zachowuje się wobec zwierząt? Gdy usłyszmy z ust dziecka "Idź mi stąd! Znowu mi przeszkadzasz!" lub zauważymy agresywne zachowanie w stosunku do zwierzaków, musimy od razu interweniować. Następnie musimy poznać przyczynę tej sytuacji i znaleźć sposób na jej rozwiązanie.

A skąd wziąć zwierzaka? Polecam schroniska i fundacje, jak na przykład http://miastokotow.pl/ .